poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Powojenne Targi Końskie

Powojenne Targi Końskie w Lutowiskach to impreza, organizowana corocznie w pierwszy weekend lipca. Wydarzenie nawiązuje do czasów, gdy Lutowiska leżały prawie w centrum ówczesnego państwa polskiego. To właśnie tutaj krzyżowały się szlaki handlowe, prowadzące z Sanoka do Siedmiogrodu i z Przemyśla przez Przełęcz Użocką do Użgorodu.Podczas imprezy można wziąć udział w aukcji koni, podziwiać jazdę w stylu west, skoki jeździeckie. Można również spróbować lokalnej kuchni,podziwiać rękodzieło bieszczadzkich Artystów ;) Atmosfera i wrażenia niezapomniane !








sobota, 11 lipca 2015

Jadłodajnia Smak

Podróżując po Bieszczadach można cieszyć się nie tylko pięknymi widokami i przyrodą ,
ale również pysznym jedzeniem .W miejscowości Wetlina powstała smaczna ~Jadłodajnia Smak~
Piękny wystrój zachęca by po trudach wędrówki usiąść w wygodnym fotelu 
i rozkoszować się naleśnikami, popijając Bieszczadzką Ice Tea ;)





Zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego miejsca :)

czwartek, 21 maja 2015

Gdzie oczy poniosą

Dzisiejsze wyjście w góry się nie udało ze względu na pogodę :( burza i ulewny deszcz zmieniły mój plan
dnia.Ostatnie wyjście było bardzo ale to bardzo udane,Połonina przywitała nas pięknym słońcem,kolorami i morzem mgieł.Cudownie jest wędrować przed siebie, gdy mgła odsłania nam szczyty gór .








niedziela, 26 kwietnia 2015

Kuchnia Łemkowsko-Bojkowska

Specjalnie na prośbę jednej z naszych czytelniczek :),napiszę dzisiaj troszeczkę o kuchni Bieszczadzkiej.
Charakterystyczne potrawy Bieszczad wywodzą się z jadłospisu dawnych mieszkańców tego regionu: Bojków i Łemków. Łemkowie są jedną z góralskich grup zamieszkujących północne tereny Karpat. Bojkowie natomiast są potomkami ruskich i wołoskich osadników, którzy dotarli na Bojkowszczyznę w początkach XV wieku. Początkowo powstała grupa ludności nazywała siebie po prostu "ludźmi z gór" - Hyrniakami bądź Werchowińcami. Obszar ich zamieszkania, Bojkowszczyzna, rozciąga się w Karpatach Wschodnich. Obecnie podzielona jest pomiędzy Polskę i Ukrainę. W Polsce grupa ta mieszkała głównie w Bieszczadach.
Bieszczady to region, który nie rozpieszczał swoich mieszkańców obfitością płodów.
Nie najlepsza jakościowo ziemia i surowy, górski klimat, powodowały, że często pod strzechy chyż (zagród) zaglądał głód.Podstawowym elementem kuchni bojkowskiej i łemkowskiej były ziemniaki .Potrawą którą chciałam dzisiaj zaprezentować to smażone w głębokim oleju placki ziemniaczane z nadzieniem serowym.



czwartek, 23 kwietnia 2015

Czosnek Niedźwiedzi

Nareszcie jest -młodziutki,zieloniutki Czosnek Niedźwiedzi,prawdziwa bomba witaminowa!
Dzisiaj troszeczkę zapomniany,dawniej stosowany nie tylko jako przysmak,ale też jako środek leczniczy na wiele dolegliwości np.zwalczanie pasożytów w organizmie,naturalny antybiotyk,środek oczyszczający organizm.W roku 1992 Czosnek Niedźwiedzi ogłoszony został rośliną roku, ze względu na niezliczone zalety lecznicze.
Jakie mam szczęście,że ta cudna roślina jest w moim zasięgu w ilościach,ogromnych :)



Tak w warunkach naturalnych rośnie 



Czosnek można przechowywać w wodzie w zacienionym miejscu,
nadaje się posiekany do kanapek,pasty jajecznej i różnych sałat -a nawet robi się z niego nalewkę ;)

 


A teraz przepis na pesto z czosnku 

 
  • czosnek niedźwiedzi - 100 g /ok
  • orzeszki pinii, prażone - 35 g
  • ser żółty - parmezan - 70 g
  • sól morska - 1 łyżeczka do herbaty
  • pieprz czarny, mielony
  • oliwa z oliwek, 

Liście czosnku bardzo dokładnie myjemy i kroimy na kilkucentymetrowe kawałki. Można również dodać łodygi.Orzechy prażymy na suchej patelni, aż się lekko zarumienią.Wkładamy czosnek i orzechy do naczynia, w którym pesto będzie miksowane, dodajemy ser, sól, pieprz i dokładnie wszystko miksujemy przez 1-2 minuty.Po zmiksowaniu dodajemy oliwę i znów mieszamy przez 1-2 minuty.
I mamy gotowe! 




niedziela, 19 kwietnia 2015

Deszczowa niedziela

Pada,nie ciepły majowy deszczyk, a zimny kwietniowy.Raz słońce nieśmiało wygląda zza gęstych chmur a za chwilę leje :( .Nie jest to wymarzona pogoda na niedzielne popołudnie.Co tu robić?
No więc mam okazję przejrzeć na spokojnie ulubione czasopisma,oczywiście popijając zieloną herbatę.



Jak szaleć to na całego,dzisiaj niedziela więc kilka małych rafaello nie zaszkodzi :) 


A to 4 miesięczny Uran i jemu zimno nie przeszkadza
 



Spokojnej,leniwej niedzieli Wam życzę! 
Ewa

piątek, 10 kwietnia 2015

Wszystkie Anioły są wolne

W zeszły piątek w moich ukochanych górach zginęła jedna z koleżanek, osoba która kochała góry.
Samotnie pokonywała szlaki i cieszyła się wolnością jaką dają góry, niestety po raz kolejny przyroda pokazała swą moc.

...Góry moje, wierchy moje otwórzcie swe ramiona
Niech na miękkim z mchu posłaniu cichuteńko skonam
Ojcze mój halny wietrze powiej ku północy
Ciepłą drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy...